Wino przedłuża życie

Czwartek, 23 stycznia (12:36)

Doceniam owocowe nuty rieslinga, dębowe akcenty chardonnay i słodycz vin santo, ale dla mnie prawdziwe wino, tak jak miłość, ma zawsze kolor czerwony.

Powszechnie uważa się, że wypijanie lampki wina, szczególnie czerwonego, służy zdrowiu, choć są i tacy, którzy twierdzą, że to prosta droga do uzależnienia. Jaka jest prawda? Naukowcy dawno zauważyli tzw. paradoks francuski - otóż Galowie uwielbiają jeść, czasem ciężko i tłusto, jednak ryzyko zawału serca we Francji wśród kobiet i mężczyzn pomiędzy 40. a 69. rokiem życia jest prawie o połowę niższe niż w pozostałych krajach europejskich. Dlaczego? Ponieważ na co dzień piją wino.

Kieliszek tego rubinowego trunku dziennie poprawia trawienie, pobudza krążenie, korzystnie wpływa na serce, zapobiega zlepianiu płytek krwi, czyli zakrzepom. Jednak tak działa tylko wino czerwone, i to wytrawne! Im słodsze, tym mniej w nim przeciwutleniaczy.

Wino białe powstaje z soku winogronowego, który w zasadzie jest bezbarwny. Czerwone - z soku, ale także z pestek i skórek, które dodają mu nie tylko koloru, ale i zdrowia, bo w nich jest najwięcej substancji prozdrowotnych, w tym resweratrolu. To przeciwutleniacz, który chroni przed nowotworami, chorobami serca i spowalnia procesy starzenia.

Liczne badania wykazały, że może również zapobiegać miażdżycy. W czerwonym winie jest go 0,2 proc., gdy w białym zaledwie 0,01 proc.! Czerwone jest może i zdrowsze, ale do drobiu i ryb pije się białe - tak myśli wiele osób. Nic podobnego. Ten podział od dawna już nie obowiązuje. Jeśli masz ochotę zaserwować do indyka czy kaczki butelkę czerwonego wina, zrób to. Świetne opinie o winach francuskich czy izraelskich często sztucznie windują ceny.

Mówi się: "Tanie wino jest dobre, bo... jest tanie i dobre", a ten, kto nie zgadza się z tą popularną tezą i chce posmakować niezbyt drogiego, ale o bardziej wyrafinowanych walorach smakowych, powinien poszukać poza Europą. Najlepsze będą wina pochodzące z tzw. Nowego Świata: Chile, Argentyny, oraz Australii czy RPA. Często nie ustępują jakościowo francuskim czy włoskim, za to są dużo tańsze. Zanim więc szarpniesz się na naprawdę drogą butelkę, poproś o degustację.

Czy warto kupować wina ekologiczne? Tak, chociaż są zwykle trochę droższe. Ekowina produkuje się z dbałością o środowisko, bez użycia sztucznych nawozów i środków ochrony roślin. Tradycyjne wina są siarkowane - po to, by się nie zepsuły, nie straciły smaku i koloru. Siarka może być dodana w postaci gazu, roztworu lub soli jako konserwant dla beczki lub samego wina. U wielu osób może powodować alergie i podrażnienia, dodana w zbyt dużych ilościach psuje smak trunku.

Nie kupuj wina rozlewanego w Polsce, bo prawie zawsze będzie gorszej jakości. Poznasz je po banderoli. Jeśli na fioletowym pasku jest litera "I", oznacza to wino z importu. Jeśli "K" - krajowe, czyli produkowane bądź rozlewane w Polsce.

Po dobre wino na kolację we dwoje najlepiej wybrać się do specjalistycznego sklepu. Popytać, popróbować, pogadać z obsługą. Jasno powiedzieć: szukam wina za 30-40 zł, najlepiej czerwonego, eleganckiego, które pasowałoby do indyka z żurawiną. Dobrego wina nie znajdziemy raczej w osiedlowym spożywczaku. A gdy kupimy słabe, nie wiadomo, co się wydarzy między ustami a brzegiem pucharu.

Najzdrowsze wina czerwone

Antyoksydacyjna moc wina zależy od tego, z jakiej odmiany winorośli zostało wyprodukowane.
Najbogatsze w przeciwutleniacze są szczepy:
TANNAT - bogaty w taniny (polifenole). Daje wina o intensywnie czerwonej barwie. Największe winnice obsadzone tannatem znajdują się we Francji i Urugwaju.
MALBEC - najpopularniejszy we Francji i Argentynie. Daje ciemne, gęste wino o dużej zawartości garbników. PINOT NOIR - uchodzi za szczep mający najwięcej resweratrolu, silnego przeciwutleniacza chroniącego przed chorobami.
SYRAH - z tej odmiany winorośli uzyskuje się ciemne wino z wyraźną nutą czarnych porzeczek, o wysokiej zawartości garbników, które wymaga długiego leżakowania w celu zmniejszenia cierpkości. Wywodzi się z Francji, ale uprawia się ją na całym świecie.

Katarzyna Bosacka

Pani 2/2014


Pani

~EA -

Wino jest bardzo łatwo zrobić samemu-np.z malin, czarnej porzeczki czy wiśni-wtedy mamy 100% gwarancje ,że jest bez pirosiarczanów i innych.Zamiast cukru można użyć miodu-a wtedy to już wybitnie leczniczy napój.takie domowe winko ma 12-13%-ale jak ktoś woli mocniejsze,to może je sobie wzmocnić spirytusem.Zrobienie domowego winka jest znacznie prostsze,niż by sie wydawało....Polecam własne,domowe winka

~Aga -

Uwielbiam czerwone wino, oczywiście z umiarem. Dwa kieliszki na tydzień są wręcz wskazane :))

~stra -

Karton dobrego wina 6 sztuk w Francji w Auchman to koszt 18 euro tyle mam na godzinę i w ramach promocji drugi karton gratis trochę tańszego ale was POloki rżnie rząd na każdym kroku

~jan wiedziak -

Nie kupuj win rozlewnych przez wszelkie firmy niemieckie! Wszędzie tam, gdzie w nazwie importowanych win z różnych krajów jest w nazwie "GMBH", wino niemal nie nadaje się do picia! Jest rozcieńczane a w to miejsce dodaje się całą masę "wypełniaczy"! Bazują na słabej znajomości win w naszym kraju i robią kasę. Np. we Francji nie sprzedaliby nawet jednej butelki. Interia należy do Niemców, stąd goowniany tytuł artykułu...